![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||
![]() |
||||||||||||
|
Jesteśmy ogromnie wdzięczni Pani doktor Honoracie Nogieć [dragon6@interia.pl] z Poznania za udostępnienie poniższego artykułu. BOGATYRI
Ilja Muromiec, Dobrynia Nikitycz, Alosza Popowicz (i inni)
![]() Scena z bylin: motyw z okucia rogu |
||||||||||||
![]() |
![]() |
|||||||||||
![]() |
||||||||||||
![]() |
||||||||||||
|
Kim są bogatyri? W folklorze rosyjskim termin ten oznacza bohatera, herosa. W przenośni nazwać tak można junaka, mocarza, człowieka potężnego, niezmożonego, niespożytego, niezmiernie silnego.Sen kamienny, twardy to bogatyrskij son, junacka śmiałość - bogatyrskaja udal', czyny bohaterskie - bogatyrskie podwigi, niespożyte zdrowie - bogatyrskoe zdorow'e, atletyczna budowa ciała to bogatyrskoe teloslozenije. |
||||||||||||
![]() |
||||||||||||
![]() |
Słowo bogatyr jest pochodzenia tureckiego i do języka rosyjskiego przeszło ze Wschodu. Możliwe, iż Turcy przejęli je od azjatyckich Aryjczyków. Po raz pierwszy pojawia się ono w Latopisie Ipatijewskim, w zapisach odnoszących się do wojewodów tatarskich pod datami 1240, 1243 i 1263. Dla wyrażenia treści zawartej w terminie bogatyr, język staroruski posługiwał się słowem chorobr, względnie chrabr. Z biegiem czasu słowo bogatyr upowszechniło się zastępując chrabr. Latopis Suzdalski, rękopis którego datuje się na wiek XV, podaje: "И Александр Попович ту убиен бысть с иними 70 храбрых". Późniejsze wersje tegoż latopisu zawierają w tym miejscu sformułowanie bogatyr'. Najsłynniejszymi bohaterami (tak ich będziemy nazywać) jest trójka zuchów: Ilja Muromiec, Alosza Popowicz i Dobrynia Nikitycz. Ich dzieje, dokonania i przygody opiewają byliny (poematy epickie, rytmiczne, przeznaczone do recytacji przy akompaniamencie muzycznym, opowiadające "o tym co było", wśród ludu znane pod nazwą "stariny" - "to co stare", pierwsze ich zapisy pochodzą z końca XVII w.). Ilja, Dobrynia i Alosza należą do grupy bohaterów-wojowników, co jest cechą odróżniającą ich od bohaterów bylin, którzy żadnymi szczególnymi czynami heroicznymi się nie wsławili, jak np. Czuriło Plenkowicz, Diuk Stiepanowicz, Sołowiej Budimirowicz. ![]() Ilia Muromiec Naczelną pozycję wśród bohaterów zajmuje Ilja Muromiec. To jemu właśnie poświęcono największą liczbę bylin i całkiem pokaźną ilość opracowań o charakterze naukowym. Według opinii niektórych znawców tematu, obraz Ilji Muromca wykształcił się w oparciu o funkcjonujący niegdyś mit o czystym bóstwie. Równocześnie Ilja uosabia ducha narodu rosyjskiego, w szczególności zaś chłopstwa z jego poczuciem wspólnotowości. Jest uważany za bohatera, dla którego naczelne znaczenie miała idea wiernego służenia ziemi ojczystej oraz temu, kto jest jej prawowitym władcą, opiekunem i najwyższym zwierzchnikiem elit rządzących. Pierwszy zapis na temat Ilji Muromca zachowany w dokumentach pochodzi z 1594 roku. Poseł imperatora rzymskiego Erich Lassota, który przybył do Kijowa, opisuje grobowiec bohatera znajdujący się w Soborze Sofijskim. Jego Putevje zapiski zawierają szczegółowy opis zabytków Kijowa, w tym również Soboru Sofijskiego. Na temat grobowca Ilji Lassota pisze tak: "В другом приделе церквии была гробница Ильи Муромца, знаменитогo героя, или богатыря, о котором рассказывают много басен. Гробница ныне разрушена, но в том же приделе сохранилась гробница его товарища". Grobowiec Ilji Muromca znajdujący się w świątyni tej rangi co Sobór Sofijski, świadczy o tym, jak wielką czcią otoczony został bohater. Umieszczając go pośmiertnie w miejscu, gdzie znajdują się grobowce Świętej Olgi i Jarosława Mądrego, oddano mu hołd należny książętom i przedstawicielom najznamienitszych rodów. W czasie, gdy Lassota odwiedzał Kijów, grobowiec Ilji w Soborze był pusty. Po wzięciu Kijowa przez Mongołów w roku 1240 szczątki bohatera zostały przeniesione do Ławry Kijowsko-Pieczerskiej i złożone w grocie Antonijewej, tuż obok grobowca słynnego latopisca Nestora i innych wielkich postaci Rusi Kijowskiej. Tu też znajdują się po dziś dzień. W 1638 roku Ilja został upamiętniony w zapisach mnicha tejże Ławry Afanasija Kalnofojskiego, który wskazywał konkretną datę śmierci bohatera - rok 1188. U Afanasija pojawia się ludowy przydomek Ilji - Czobotok. Jego genezę oddaje legenda. Pewnego razu nieprzyjaciele zaskoczyli Ilję w momencie, gdy ten był jeszcze niekompletnie obuty. Mając założony jeden trzewik stawił czoła wyzwaniu, wykorzystując drugi jako broń podręczną, jako że innej nie miał akurat w zasięgu ręki. Uporawszy się z wrogiem za pomocą buta, tak też został nazwany (czobotok - but). Bohatera eposu, Ilję Muromca, Cerkiew Prawosławna uznała za świętego. Oficjalnie kanonizowano go w pierwszej połowie XVII wieku wraz z kilkudziesięcioma innymi błogosławionymi Ławry Kijowsko-Pieczerskiej. Ma on swe święto obchodzone 1 stycznia według nowego stylu (19 grudnia wg starego). Sądząc po przyodzianych w szaty zakonne zmumifikowanych szczątkach, Ilja był człowiekiem wysokim (180 cm), który zginął ugodzony włócznią. Świadczą o tym rany - głęboka na lewej ręce i podobna po lewej stronie piersi. Ekspertyzy współczesne (1988 r.) wykazały, że w momencie śmierci Ilja mógł mieć 40-50 lat, cierpiał na defekt kręgosłupa, a przyczyną śmierci była rozległa rana w okolicach serca. Nie udało się jednak z dużą dokładnością określić okresu, w którym rzeczywiście żył. W dużym przybliżeniu datowano jego śmierć na wiek XI lub XII. Potwierdzałoby to stanowisko Cerkwi, zgodnie z którym Ilja Muromiec żył za czasów Włodzimierza Monomacha, nie zaś Włodzimierza Światosławicza (Krasnoe Sołnyszko), chrzciciela Rusi, jak podają byliny. W bylinach nie znajdziemy też jednej konkretnej przyczyny śmierci bohatera. Funkcjonuje kilka wersji: Ilja zamienia się w kamień sam lub wraz z grupą innych bohaterów, żywy kładzie się do mogiły by pozostać w niej na wieki, razem z Dobrynią na Łodzi Sokole wypływa w dal i słuch po nim przepada. Co ciekawe, zgodnie z bylinami, pielgrzymi przepowiadali Ilji, że śmierć w boju nie jest jego przeznaczeniem. Byliny podają, że Ilja pochodził z miasta Murom, a ściślej, z leżącego nieopodal sioła Karaczarowa. Murom i Księstwo Muromskie były znaczącą jednostką tak w okresie Rusi Kijowskiej, Włodzimiersko-Suzdalskiej, jak i Rusi Moskiewskiej.
Из того ли из города Мурома,
Из того ли села да Карачарова; Была тут поездка богатырская, Выезжает оттуда да добрый молодец, Старый казак да Илья Муромец, На своем ли выезжает на добром коне, И во том ли выезжает во кованом седле, И он ходил-гулял, да добрый молодец, От младости гулял да он до старости [...] Три поездки Ильи Муромца Pamięć o bohaterze i świętym zarazem w jego ojczystych stronach jest wciąż żywa. Według legendy, zdroje występujące w okolicach Muroma pojawiły się wskutek uderzeń kopyt wierzchowca bohatera. Ilja własnoręcznie miał też założyć kaplicę przy cerkwi Ilji Proroka, którą miejscowa ludność czciła jako Ilińską w hołdzie słynnemu bohaterowi. Podobnie rzecz ma się z Cerkwią Troicką w Karaczarowie. Podwaliny pod jej budowę miał położyć sam Ilja, wyrywając nad rzeką kilka dębów i przynosząc je na wzniesienie. W ojczystych stronach bohatera znane były opowieści o walce jaką stoczył ze smokiem, czego próżno szukać w bylinach. 1 stycznia 1993 roku w Karaczarowie, w tamtejszym chramie ustanowiono ikonę świętego z fragmentem jego relikwii, przekazanych przez miejscowe muzeum. Rok później, na cmentarzu wzniesiono kaplicę świętego Ilji Muromca. Kult świętego na ziemi muromskiej krzepnie - bohater na stałe wszedł do kanonu lokalnych świętych, stając się postacią, do której chętnie odwołują się mistrzowie ikony. Świętego-wojownika, obrońcę ziemi ruskiej wojsko rosyjskie uznaje za swego opiekuna i patrona. Bylinny obraz Ilji na przestrzeni wieków przechodzi metamorfozę. Początkowo Ilja jest członkiem drużyny książęcej, wojownikiem. Prawdopodobnie w okresie Smuty ewoluuje do roli kozaka, by następnie przekształcić się w chłopskiego syna. W bylinach Ilję nader często określa się epitetem "stary" ("Старый казак да Илья Муромец"). Starość - siódmy stopień wieku - według dawnych wyobrażeń obejmowała okres pomiędzy 40 a 55 rokiem życia człowieka. Przypisywano jej znaczenie zupełnie inne niż współcześnie, kiedy pół-żartem, pół-serio zwykło się mówić "Starość nie radość...". Ówczesna starość była czasem męstwa, tężyzny, okrzepłej siły, wielokroć już wypróbowanej mocy człowieka. Był to więc czas owocny i chwalebny zarazem. W tym właśnie sensie należy rozumieć i interpretować starość ok.40-letniego Ilji. Byliny poświęcone Ilji Muromcu wchodzą w skład tzw. cyklu kijowskiego (cyklu Włodzimierza). W oparciu o nie wyróżnić można kilka zasadniczych wątków fabularnych, dających wyobrażenie o losach i dokonaniach bohatera:
![]() Ilia Muromiec i car Kalin
Говорил старый казак да Илья Муромец:
«А зачем рубить ему да буйну голову? Мы свезём его во стольный Киев-град Да ко славному ко князью ко Владимиру!» Привезли его, собаку царя Калина, А во тот во славный Киев-град [...] Говорил собака Калин-царь да таковы слова: «Ай же ты Владимир-князь да стольнокиевский, Не руби-ка мне да буйну голову, Мы напишем меж собою договоры великие: Буду тебе платить дани веки вечные, А тебе-то князю я Владимиру!» Przypuszcza się, że osnową byliny o carze Kalinie są walki zbrojne prowadzone przez Kijów z plemionami koczowników. Latopis 968 roku podaje, iż pod nieobecność Światosława przebywającego w tym czasie w Bułgarii, pod Kijowem pojawili się Pieczyngowie i rozpoczęli oblężenie miasta. W grodzie znajdowała się Olga ze swymi wnukami - Jaropełkiem, Olegiem i Włodzimierzem. Kijów był odcięty od świata. Wycieńczona głodem ludność zaczęła myśleć o poddaniu grodu. Miasto udało się uratować dzięki podstępowi wojewody Przetycza, który wraz ze swą niewielką drużyną na łodziach pojawił się na drugim brzegu Dniepru. Wojownicy Przetycza głośno zatrąbili, kijowianie odpowiedzieli im donośnym krzykiem. Pieczyngowie zinterpretowali to jako sygnał świadczący o powrocie Światosława i odstąpili od oblężenia. Kiedy Światosław dowiedział się o zajściach w ojczyźnie, zjawił się w Kijowie i po zwycięskiej bitwie zmusił Pieczyngów do cofnięcia się w step. Podobnie, na bylinę o Ilji i carze Kalinie mogły wpłynąć dzieje walk bratobójczych między książętami ruskimi. W latopisach zachowały się zapisy o wyprawie kniazia Gleba Juriewicza (zm. 1171 r.) przeciwko rezydującemu w Pieriejasławiu Mścisławowi Izjasławiczowi (zm. 1170 r.). Zaskoczony wieściami o nadciągającym wojsku nieprzyjaciela, Mścisław udał się do swego słynnego wojownika Demiana Kudieniewicza prosząc go o pomoc i jednocześnie oddając się w opiekę Bogurodzicy. Demian z garstką towarzyszy wyruszył przeciwko Glebowi przetrzebiając jego szeregi. Zatrwożony widokiem pobojowiska Gleb posłał do Demiana swych posłów z propozycją ugody. Tak samo piętno na bylinie odcisnąć mógł okres niewoli tatarskiej. Chodzi tu przede wszystkim o zwycięstwo zjednoczonych wojsk ruskich nad Mamajem w bitwie na Kulikowym Polu. Niewykluczone również, że bylinny motyw obietnicy danej przez Kalina Włodzimierzowi o wiecznym płaceniu na jego rzecz daniny wiąże się ze zdobyciem przez wojska ruskie Kazania i Astrachania. ![]() Wasnecow "Tri bogatyria" Dobrynia Nikitycz jest najstarszym z trójki bohaterów (przedstawionych na słynnym obrazie Wasnecowa Tri bogatyria). Prototypem bylinnego bohatera jest najprawdopodobniej wuj kniazia Włodzimierza o imieniu Dobrynia. Czasem wskazuje się również riazańskiego bohatera Dobrynię o przydomku "Złoty pas" (Золотой пояс). Równocześnie z odwołaniami o charakterze historycznym, obraz Dobryni kształtował się pod wpływem mitów (niektórzy skłonni są porównywać go z Odynem, inni z hinduskim Kriszną). Historyczny Dobrynia, jak podają latopisy, był bratem Małuszy, matki Włodzimierza (Włodzimierz był nieślubnym synem Małuszy i Światosława). Światosław przyjął Dobrynię na służbę, gdzie ten doczekał się wysokiego stanowiska i zaskarbił uznanie członków drużyny książęcej. Autorytet, jakim się cieszył, pomógł mu przekonać posłów nowogrodzkich, że spośród wszystkich synów Światosława najwłaściwszym kandydatem na kniazia nowogrodzkiego jest właśnie Włodzimierz. Dobrynia pełnił rolę opiekuna i doradcy Włodzimierza, wypełniał najbardziej odpowiedzialne i wcale nie najprzyjemniejsze zadania. Kierując się przesłankami politycznymi, znalazł krewniakowi narzeczoną - córkę Rogwolda Połockiego Rognedę. Ta jednak odrzuciła propozycję Włodzimierza, skłaniając się raczej ku małżeństwu z Jaropełkiem, pełnoprawnym synem Światosława. W dokumentach z roku 1128 zapisano: О сих же Всеславичах (полоцких) сице есть, яко сказаша ведущие (т.е. знающие певцы) прежде: яко Роговолоду держащю и княжащю Полотьскую землю, а Володимиру сущю Новегороде детьску сущю, еще и погану и бе у него Добрыня воевода и храбор, а наряден муж: и с посла к Роговолоду и проси у него дщери (его) за Володимира. Он же рече дщери своей: "хощищь ли за Володимир"? Она же рече: "не хочю розути робичича, но Ярополка хочю. Po śmierci ojca rozpoczęła się walka o sukcesję. Jaropełek z Włodzimierzem ruszyli na Kijów. Ten ostatni po drodze zdążył jeszcze najechać Połock; wziął go szturmem, uśmiercił ojca i braci Rognedy, ją samą zaś przekonał do zawarcia małżeństwa. Następnie dotarł do Kijowa, zabił Jaropełka i zajął stolicę. We wszystkich tych wydarzeniach aktywnie uczestniczył Dobrynia, wierny sługa Włodzimierza. Jemu również Włodzimierz zlecił misję ochrzczenia mieszkańców Nowogrodu. W 989 roku Dobrynia pojawił się w mieście i rozpoczął operację unicestwienia pradawnych miejsc kultu i symboli pogaństwa. Gdy mieszkańcy podnieśli bunt nie chcąc podporządkować się nowym porządkom, Dobrynia nie przebierając w środkach zdławił zamieszki i podpalił miasto. Zapisy dotyczące działań Dobryni w Nowogrodzie są ostatnimi informacjami na jego temat przekazanymi w latopisach. Według znawców tematu, walka historycznego Dobryni z pogaństwem oddana jest w bylinie Dobrynia i Smok (Добрыня и Змей). Smok symbolizować ma stare wierzenia. Walka ze smokiem jest równocześnie ostatnim bylinnym czynem bohaterskim Dobryni. Na temat jego dalszych losów utwory te milczą. Jedna z hipotez głosi, iż po chrzcie Rusi dotychczasowe pogańskie imię bohatera zastąpione zostało nowym imieniem, zgodnie z przyjętą wówczas praktyką (kniaź Włodzimierz po chrzcie otrzymuje imię Wasyl i w prawosławnej rubryceli figuruje jako święty Wasyl). To też wpłynąć miało na obecność, czy raczej nieobecność, Dobryni w bylinach. Гром гремит да свищет молния:
Как летит Змеище Горынище О тех двенадцати о хоботах! Добрыня Змея не приужахнется, Говорит Змей ему проклятый: «Захочу - тебя, Добрыню, теперь потоплю, Захочу - тебя, Добрыню, теперь съем-сожру, Захочу - тебя, Добрыню, теперь в хобота возьму, В хобота возьму, Добрыню в нору снесу...» [...] Dobrynia, podobnie jak Ilja Muromiec i Alosza Popowicz, należy do bohaterów cyklu kijowskiego. Byliny podają, że został członkiem książęcej drużyny dopiero po dziecięciu latach służby, przedtem był koniuchem i klucznikiem. Główne wątki fabularne bylin poświęconych Dobryni przedstawiają się następująco:
Najmłodszym z trójki bohaterów jest Alosza Popowicz. Nie tylko najmłodszym, ale i najsprytniejszym, najbardziej przebiegłym, chytrym, zadziornym i figlarnym. Aleksander lub Oleszko Popowicz pojawia się wielokrotnie w latopisach, przy czym wydarzenia których jest uczestnikiem dzieli znaczna różnica czasu - prawie 250 lat. Znawcy tematu skłaniają się obecnie ku tezie, iż bylinny Alosza posiadał swój historyczny odpowiednik. Pierwowzór Aloszy pochodził z Rostowa. W bylinach czytamy: Меня зовут Алёшей да Поповичем,
Сын попа Леонтия Ростовского. Latopis natomiast podaje (1224r.): Бе бо некто от ростовских житель Александр, глаголемый Попович, и слуга бе у него именем Тороп; служаше бо той Александр великому князю Всеволоду Юрьевичу. Kiedy starszy syn Wsiewołoda Konstantin otrzymał Rostów, Aleksander Popowicz przeszedł do niego na służbę, uczestnicząc następnie, po stronie Konstantina, w walce o władzę jaka rozgorzała pomiędzy Konstantinem a jego młodszym bratem Jurijem. Później, wraz z grupą towarzyszy trafił na służbę do kniazia kijowskiego Mścisława Romanowicza. Poległ w bitwie z Tatarami pod Kałką (1223 r.). W bylinach obraz Aloszy przechodzi ewolucję odwrotną do tej, jaka zauważalna jest w przypadku Ilji Muromca. Rola Aloszy stopniowo maleje. Mniej więcej do XVII-XVIII w. jest on bohaterem pozytywnym, w późniejszym okresie przypisuje mu się cechy wcale nie przydające chwały prawdziwemu herosowi: pojawia się jako kpiarz i szyderca, oszust i bawidamek. Jest osobnikiem, którego chciwość i zachłanność w pełni odpowiadają porzekadłu: "wilcze gardło, co zobaczy, to by żarło". Istnieje przypuszczenie, że stało się tak ze względu i pod wpływem przydomka "Popowicz", który kojarząc się z duchowieństwem jako grupą społeczną, wywoływał negatywne skojarzenia. Zaledwie w dwóch bylinach Alosza występuje w roli głównego bohatera:
Szczególną grupę postaci we włodzimierskim cyklu bylin stanowią Dunaj (Don) i Suchman (Suchan). Opowieści o losach Dunaja i Suchman są podaniami wyjaśniającymi w formie mitologicznej pochodzenie rzek. Dunaj Iwanowicz, wspólnie z Dobrynią, pojawia się w bylinach poświęconych swatom Włodzimierza. W innych występuje jako rywal swej żony Nastazji (albo Niepry Koroliewiszny) w zawodach strzeleckich. Nastazja zwycięża. Dunaj zabija najpierw ją, a następnie siebie. Z ich krwi powstają rzeki Dunaj i Dniepr. Ничего тому Дунай да не пытаючись,
Как брал тугой лук да свой розрывчатой, Наложил-то стрелочку каленую, Ён спустил тетивочку шелковую. Пролетела эта стрелочка каленая Ай Настасье королевичной да во белы груди, А и тут Настасьюшки славу поют [...] Говорил Дунай да таковы слова: - Наперед-то протекла река Настасьина, А другая протеки река Дунаева! - Становил свою он саблю вострую, Да он пал на саблю ту на вострую, Отрубил свою буйну головушку. Тут Дунаюшку с Настасьюшкой славу поют, Им славу поют да веки по веку. Suchman Odichmantiewicz wyrusza, by zdobyć dla Włodzimierza żywego Łabędzia. W czasie podroży widzi, że rzeka Niepra toczy bój z hordami tatarskimi, którzy próbują zbudować na niej mosty, aby utorować sobie drogę do Kijowa. Suchman pokonuje nieprzyjaciela, ale Włodzimierz nie daje wiary jego słowom i nakazuje wtrącić go do lochu. Ilja jedzie przekonać się, czy Suchman powiedział prawdę. Kiedy okazuje się, że tak, Włodzimierz chce wynagrodzić Suchmana, lecz on ze zgryzoty otwiera swe rany i te spływają krwią. Z krwi tej powstaje rzeka Suchman. ![]() Bohatyr w stepie Kniaź Włodzimierz. W bylinach obraz Włodzimierza zachował niewiele cech historycznych. Jego imię występuje zazwyczaj w powiązaniu z epitetami: "jasny", "słynny", "groźny" oraz wyrażeniem "Krasnoje Sołnyszko". Do Kijowa, na służbe przy Włodzimierzu, zjeżdżają się zuchy ze wszystkich krańców ziemi ruskiej: z Muroma, Rostowa, Riazania, Wołynca-Galicza. Poza pozytywnymi, byliny przypisują Włodzimierzowi również negatywne cechy charakteru, lub też takie, które nie harmonizują z historycznym obrazem księcia: niechęć do opuszczania stolicy, brak osobistego uczestnictwa w wyprawach, tchórzostwo czasem wręcz zatrważające, objawiające się najjaskrawiej podczas konfrontacji z wrogiem (gdy Włodzimierz dowiaduje się, że do Kijowa zbliża się z wojskiem car Kalin zaczyna ronić gorzkie łzy, ociera je jedwabną chustą, żali się, że nie ma kto stanąć w obronie ziemi ojczystej, wiary, Bożej Cerkwi, Kijowa, jego samego wreszcie), wyjątkowa nieżyczliwość i niewdzięczność w stosunku do swych bohaterów-obrońców i wojowników. Nie słyszą oni od niego dobrego słowa, żadnej pochwały, często z rozkazu kniazia osadzani są w ciemnicy, nierzadko grozi im skróceniem o głowę w przypadku niepowodzenia powierzonych im misji. Niektórych, jak Suchmana, doprowadza do śmierci. Lekceważenie zasług bohaterów i ich samych jest u bylinnego Włodzimierza na porządku dziennym. Książę jest prócz tego chciwy - pragnie zagarnąć bogactwa Słowika Rozbójnika, na co nie pozwala Ilja. Gdy popada w prawdziwą opresję lub krajowi grozi nieszczęście, zwraca się do swych zuchów z uniżonymi prośbami o pomoc i ratunek (najczęściej rola wybawiciela przypada Ilji Muromcu). Wreszcie, Włodzimierz utrwalony w bylinach, nie stroni od towarzystwa kobiet, nie wykluczając cudzych żon. Te negatywne cechy odbijają się niejednokrotnie na stosunku bohaterów do swego zwierzchnika. Zdarza się że deklarują odejście ze służby, otwarcie nazywają go psem, durniem i złodziejem. Niemniej jednak pozostają by wiernie mu służyć. Wyobrażenie o pasywnej postawie Włodzimierza mogło mieć swe konkretne przyczyny. Trzeba pamiętać o okresie, w którym w imieniu młodego Włodzimierza, władzę sprawował jego wuj Dobrynia najprawdopodobniej z grupą innych doradców. Poza tym, nie można do końca określić, na ile przedsięwzięcia dorosłego już Włodzimierza były jego własnego autorstwa, na ile zaś wypływały z inicjatywy członków drużyny książęcej lub były wspólnym zamysłem obu stron. Do tego dochodzi fakt, że druga połowa rządów Włodzimierza charakteryzowała się względnym spokojem. Udało się utrzymać pokój z sąsiadami, do wiekopomnych kampanii wojennych nie dochodziło, na pierwsze miejsce wysuwały się zagadnienia dotyczące wewnętrznego rozwoju negatywnych stabilizacji państwa. Obecność negatywnych cech charakteru kniazia w bylinach - niewdzięczności, niesprawiedliwości, despotyzmu, okrucieństwa, można wytłumaczyć tym, iż działalność Włodzimierza przez poszczególne warstwy społeczne Rusi Kijowskiej i w różnych regionach kraju była różnie odbierana, interpretowana i oceniana. Tej właśnie niejednorodności przypisać można ukazywanie bylinnego kniazia w złym świetle. Honorata Nogieć
Źródła:
|
|||||||||||