![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||
![]() |
||||||||||||
|
O DUCHOWOŚCI WOJOWNIKÓW W EPOCE PRZEDFEUDALNEJ
Ten krótki tekst poświęcić chciałbym sprawie ceremonii związanych z stawaniem się lub byciem wojownikiem w kulturze starożytnych, przedchrześcijańskich i "przedfeudalnych" Słowian. Artykuł ten dotyczyć będzie tylko kilku związanych z tym faktów kulturowych, przez co nie wyczerpuje tematu, a jedynie go sygnalizuje. Jednocześnie myślę, że warto - jak zawsze przy okazji takiego tematu - poczynić pewne uwagi metodologiczne. Ważne jest by zdawać sobie sprawę, że ustalenia, które tyczą się kultury duchowej starożytnych Słowian mają status wysoce hipotetyczny. Określenia "wysoce" używam tu specjalnie, aby zwrócić uwagę, na duże prawdopodobieństwo błędu, lub niefortunnej interpretacji w wywodzie. Wiadomo skądinąd, że nauka ma z "istoty" swej status hipotetyczny (zob. np. Chalmers, 1997). Sprawą z tym bezpośrednio związaną, jest zakres źródeł, jakie bierze się pod uwagę, przy analizie tego rodzaju tematyki; a źródła te stanowią o wysokiej hipotetyczności argumentacji. Z jednej strony są to źródła historyczne, ale z drugiej są to źródła etnograficzne. Od etnografii do archeologii nie jest bowiem aż tak daleko! Nie będę tu bronił tego stanowiska, które ma już ugruntowaną pozycję w nauce, i ograniczę się tylko do odesłania do prac takich wybitnych badaczy kultur duchowych dawnych ludów jak Moszyński czy Eliade. Nam wystarczy świadomość, że kultura ludowa, szczególnie w miejscach wyjątkowo izolowanych i zacofanych, zachowała niezliczoną ilość archaizmów językowych i obyczajowych. Stąd też, tradycja ludowa stanowi bezcenne źródło dla rekonstrukcji starożytności, i to nie tylko słowiańskich. Punktem wyjścia moich rozważań chciałbym uczynić fragment tekstu Karla Kerényi (2000, s.37) Misteria Kabirów: "Pierwszoplanowym aspektem męskości, zwłaszcza chwacko-młodzieńczej, jest żądza agresji i zniszczenia; dopiero jakby na dalszym planie rysuje się męska płodność". Wyjątkowo interesujące jest tu zestawienie dwóch atrybutów męskości: agresywność/waleczność i płodność. Płodność jest tematem starogreckich misteriów Kabirów, i tą funkcję w mej analizie chciałbym pominąć. Pozostaje więc funkcja junacka, wojownicza, chwacka - i tą funkcją męskości w obyczajowości dawnych Słowian chciałbym się zająć teraz. Chciałbym poruszyć w kontekście wspomnianej funkcji trzy zjawiska, w ich wzajemnym powiązaniu: taniec orężny, epos bohaterski i związki młodych wojowników (zwane w nauce Männerbünde). Taniec orężny jest niezwykle interesującym zjawiskiem w kulturze Słowian. Nieznane są zapisy kronikarzy, które mówiłyby o występowaniu takiego tańca u Słowian we wczesnym średniowieczu. Warto tu również zauważyć, że w ogóle źródła historyczne bardzo skąpo poświadczają obecność tańca u starożytnych Słowian, a jeśli już o nim mówią, nie opisują go precyzyjnie. Niemniej jednak trudno wykluczyć obecność tego rodzaju bojowego tańca w tym czasie na terenie słowiańszczyzny. Stoi za tym kilka ważnych powodów. Pierwszym z nich jest powszechność takich tańców w kulturach "prymitywnych". Drugim argumentem przemawiającym za występowaniem tego rodzaju tańca na terenie wczesnośredniowiecznej słowiańszczyzny, jest wielość jego form w kulturze ludowej Słowian poświadczona przez dane etnograficzne. Rzeczą godną uwagi jest to, że tego rodzaju praktyka taneczna spełnia funkcję rytualną i apotropeiczną. Spodziewać się zatem można, że wraz z nadejściem chrześcijaństwa była tępiona, spychana do drugiego - ludowego obiegu kulturowego. Wybitny polski "słowianolog" Kazimierz Moszyński poświadcza występowanie tego rodzaju tańca w folklorze Słowian Czarnogóry, Bułgarii, Macedonii, Czech, Słowacji, Polski; oraz terytorium Wołynia i Podola (Moszyński. 1968). Zaznacza jednak: "Rozmaitego rodzaju tańce orężne z nożami, szablami, mieczami itd. są szeroko znane oczywiście także w krajach pozasłowiańskich: europejskich, egzotycznych. W Europie spotykamy je głównie na południowym-zachodzie, na zachodzie i na północnym-zachodzie tego lądu m.in. znajdujemy je jednak i na skrajnej północy i u Lapończyków, którzy podobno zapożyczyli się pod tym względem do skandynawskich Germanów." (Moszyński, ibidem s. 393). Funkcją tego rodzaju tańców jest przede wszystkim przygotowanie, "zagrzanie" mężczyzn - wojowników do walki, oraz oczarowanie ich przez odpowiednie, magiczne ruchy (funkcja apotropeiczna). W drugiej kolejności ujawnia się funkcja junacka tego rodzaju tańca - taniec orężny ma zaprezentować jak sprawny jest młody wojownik. Wyłaniają się tu też kolejne ważne cechy takiego tańca: tańczony jest on wyłącznie przez mężczyzn, ma funkcję powtarzającego się rytu przejścia (stawanie się silniejszym, mężniejszym, odpornym na złe moce), tańczony jest z bronią. Do tego można by dodać też, że tańce te tańczone są głównie po kole (ma to podobnie jak w innych tańcach "po kole" wymiar magiczny), lub indywidualnie przez jednego/dwóch tancerzy. Poza tym charakterystyczne jest również to, że tancerze wykonują ruchy indywidualnie bardzo zróżnicowane (op. cit. ss. 333 - 338). Kazimierz Moszyński (ibidem s.302) charakteryzuje je następująco: "W bojowych [...] tańcach do sugestywnych gestów w szczególnie wysokim stopniu dołącza się tchnąca grozą mimika; jak dobrze wiemy, twarze tancerzy raz po raz kurczy w takich wypadkach ostry grymas, spośród warg wybłyskują im kły, pierś wzdyma się od szaleńczych okrzyków [...] Wszystko to podnieca tańczących jeszcze bardziej; afekty zaś, owładniające nimi, z łatwością udzielają się widzom, i najmniejsza iskra spowodować może krwawy wybuch; w podobnych bowiem tańcach znajduje otwarty entuzjastyczny wyraz czysty, wyzwolony z powszechnych swych więzów żywioł dzikości; niesiony na przenikliwych falach rytmu, wstrząsa on całym jestestwem i budzi zupełne, wyzwalające śmierć zapamiętanie,"
(Warto tu przypomnieć o istnieniu zapamiętałych w szale bojowym wojowników-wilków i wojowników-niedźwiedzi). W 1879 roku Walerian Radzikowski tak opisał "polski" taniec zbójnicki (za: op. cit. ss. 334 - 335): "[...] ten taniec ma w sobie coś dziwnie oryginalnego a pięknego. Już sama melodia, pełna siły męskiej, nadaje mu charakter żołnierski, hulaszczy i dziki. Naprzód odróżnia go od zwykłego tańca góralskiego towarzyskość: tańcząc bowiem z b ó j n i c k i e g o wszyscy zbiorowo, ilu się ich w kole pomieścić może, siekierkami kiedy niekiedy trącając siebie lub wywijając nimi do góry. Wśród tańca robią prysiudy, różne podskoki, czasem odwracają się parami do siebie, przyśpiewując sobie chórem i w e d l e o s o b i s t e j f a n t a z j i urozmaicają sobie tę dla nich prawdziwie namiętną zabawę. Kobiety do tego tańca nie wchodzą." ![]() Te dwa barwne opisy dają niestety tylko blade wyobrażenie o całości przedstawienia, jakim jest wykonanie tańca z bronią. Jednocześnie taniec ten wiąże się z dwoma następnymi zjawiskami, które chciałbym tu zasygnalizować - z związkami młodych wojowników, którzy tworzyli bractwa wojowników-wilków/niedźwiedzi, i wprawiali się poprzez pewien rytuał w stan bojowego szału. Wiąże się być może również z opowieściami o herosach, i chwackich wojownikach. Drugie zjawisko, istnienie eposów bohaterskich, krótko tu tylko zaznaczę. Opowieści bohaterskie są zjawiskiem powszechnym wśród ludów indoeuropejskich i indoirańskich. Warto tu przypomnieć indyjskie eposy: Mahabharatę i Ramajanę; heroiczne opowieści irańskie (por. np. Składankowa, 1989), czy w końcu tradycję homerycką, oraz opowieści germańskiego, czy celtyckiego (por. np. Gąssowski, 1987 ) kręgu kulturowego. W tradycji ludów słowiańskich odnajdujemy dwa wielkie zbiory eposów bohaterskich. Pierwszy z nich to zbiór staroruskich bylin odwołujących się w swej najstarszej warstwie do panowania Włodzimierza Wielkiego na Rusi (por. np. Szyjewski, 2003, ss. 213 - 236). Drugim wielkim zbiorem opowieści bohaterskich jest zbiór pieśni epickich Słowian Bałkańskich, których proweniencja jest późniejsza, i odwołuje się do walki Słowian z Turkami (zob. JPL, 1938). Niewątpliwie elementy opowieści bohaterskich można też znaleźć w krakowskiej legendzie o zabiciu smoka, czy opowieściach ludowych o Wyrwidębie i Waligórze. Najistotniejszą jednak rzeczą w kontekście moich rozważań jest to, że eposy te były śpiewane. Były to melorecytowane i śpiewane historie o junakach, wojownikach, dzielnych czynach i walce ze złymi mocami. Już samo to czyni je niezaprzeczalnie znaczącymi w życiu każdego wojownika, w kształtowaniu jego światopoglądu, a być może również w motywowaniu go do czynów walecznych. Rzeczą o ogromnej wadze jest również to, że istnieją przekazy o wykonywaniu do tego typu opowieści tańca przez mężczyzn (daleką hipotezą byłoby twierdzenie, że mogły eposom towarzyszyć tańce orężne; pozostaje zatrzymać się tylko przy wojowniczym, i junackim charakterze tych tańców). Gerhard Gesemann w swoim wstępie do zbioru Jugosłowiańska poezja ludowa pisze (Gesemann, 1938, ss. 18 -19): "Jest też rzeczą pewną, że w dawnych czasach przy tych podniecających pieśniach istotnie wykonywano jakieś tańce z przytupywaniem, w przyspieszonym, urywanym rytmie. Podobnie mieszkańcy Wysp Owczych jeszcze za naszych dni tańczyli przy śpiewie słynnych ballad o Sigurdzie i Brunhildzie. To samo
czyniła wybitnie wojownicza wspólnota Uskoków z Senju, na wybrzeżu chorwackim, gdzie przy tego rodzaju tańcach balladowych śpiewali tylko dorośli mężczyźni, stali, a nie przygodni śpiewacy, ludzie, którzy opanowali pieśń. W tanecznym reju uczestniczyło niekiedy do tysiąca osób".
Ten niezwykle cenny fragment daje powód do myślenia o byciu wojownikiem poprzez tradycję wielkich eposów bohaterskich, poprzez wspólny rytualny śpiew i taniec, który zapewne integrował społeczność wojowniczą, z drugiej zaś strony mógł udzielać waleczności i siły mitycznych herosów tancerzom-junakom, tancerzom-wojownikom. ![]() Bohater germański z epoki wędrówek ludów (źródło: "Germanic Warrior" S.Macdowell, A.McBride) Ostatnim ze zjawisk z kręgu kultury duchowej wojowników, którym chciałbym się tu zająć, jest zjawisko rytualnej przemiany w drapieżnych wojowników. Zjawisko to poświadczone jest w wielu miejscach Europy, wykracza więc co do swej formy poza kulturę słowiańską (por. Petoia 2003, Słupecki 1994). Niemniej jednak istnienie bractw wojowników-bestii u Słowian jest niezwykle ciekawe ze względu na wpływ, jaki wywarły one na późniejszej kulturze ludowej. Piszę tu o bractwach wojowników, ponieważ istnienie takich grup wojowników interpretuje się jako przejaw związków młodych junaków: Männerbünde. W tradycji słowiańskiej wyraźnie poświadczone jest "przekształcanie" się rytualne w wilki. Stąd miałaby brać się nazwa wilkołak, na oznaczenie człowieka, który co pewien czas przekształca się w groźnego i krwiożerczego wilka. Jak sugeruje Eliade (2002, s. 22), rytuały przemiany wojowników uległy z czasem folkloryzacji, czego pozostałością są wierzenia i podania przechowane przez folklor ludów europejskich. Kazimierz Moszyński (1957, ss. 104 - 105) pisze tak o wilkołactwie u Słowian: "Otóż wszyscy Słowianie mają prastarą nazwę dla wilkołaka (*vlkodlakЪ dosłow. "wilcza sierść") i u wszystkich wilki mają wielkie znaczenie w wierzeniach, kulcie i obrzędach, a znaczna część Słowian widzi w tych zwierzętach (podobnie jak w piorunie) tępicieli złych demonów."
Bardzo ciekawą wzmiankę o przekształcaniu się w wilki podaje w swym dziele Herodot pisząc o Neurach. Wydaje się, że jest to właśnie przekaz mówiący o corocznym rytuale magicznym związanym z przybieraniem przez wojowników cech zwierzęcych. W literaturze można znaleźć hipotezę dotyczące domniemanej słowiańskości Neurów, którą krytycznie analizuje Moszyński (op. cit.), dochodząc do wniosku, że można utożsamiać Neurów z Prasłowianami jedynie ze względu na hipotetyczne pokrywanie się siedzib jednych i drugich (w sprawie etnogenezy Słowian zob. np. Moszyński 1957, Parczewski, 2002). Istotną rzeczą w rytuale przemiany w drapieżne zwierzę jest przejęcie przez wojownika zwierzęcej siły. Innymi ważnymi faktami dotyczącymi omawianego zagadnienia jest to, że znowu mamy tu do czynienia z rytuałem męskim, junackim, niedostępnym dla kobiet, oraz to, że rytuał ten ma zapewne charakter inicjacyjny. Eliade pisze na ten temat następująco (Eliade, 2002, s.12): "Istota inicjacji wojennej polegała zaś na rytualnej przemianie młodego wojownika w bestię. Chodziło nie tylko o waleczność, siłę fizyczną lub wytrzymałość, ale o
Dalej pisze następująco: "Dopóki było się przywdzianym w skórę zwierzęcia, dopóty nie było się już człowiekiem, ale samym drapieżnikiem: nie tylko było się wojownikiem drapieżnym i niezwyciężonym, owładniętym przez furor heroicus, ale nie miało się już nic ludzkiego; krótko mówiąc nie czuło się już związanym prawami i zwyczajami ludzi".
Co ciekawe, rytualne przeobrażenie w wilka zostało bardzo głęboko zakorzenione w kulturze słowiańskiej, i nie zawsze wiązało się z wilkołactwem jako takim, ale również z obrzędowym (np. w czasie Godów) przebieraniem się w wilcze skóry (zob. bardzo ciekawe przykłady u Moszyńskiego, op. cit. s. 105). Warto tu zakończyć tą część tekstu fragmentem z Słowa o wyprawie Igora (1950), który jest wezwaniem do wojów, w którym autor przyrównuje ich do wilków (a sam tekst stanowi przykład eposu bohaterskiego):
Znasz wiciądzów kurskich - woje krzepcy!
Pod trąbami bojowymi chowani, Pod szłomami ukołysani, Ostrzem włóczni karmieni w kolebce. Znają oni jary, drogi kręte, Prężne łuki mają naciągnięte, Szable ostre i pełne kołczany. Sami, jako wilcy, w polu skaczą, Kniaziom sławy, sobie chwały patrzą, - Z nimi pójdziem gromić Połowczany Trudno obecnie wyobrazić sobie w jaki sposób takie ceremonie przemian przebiegały, z jakimi obrzędami się wiązały. Czy towarzyszyły im tańce orężne? Nie można dać tu twierdzącej odpowiedzi. Z pewnością jednak łączyło je zarówno z tańcami zbrojnymi, jak też z tańcami do eposów bohaterskich to, że stanowiły integralną część życia wojownika. Te trzy aspekty życia wojowników w kulturze starożytnych Słowian stanowią część obyczajowości związanej z życiem duchowym wojowników, junaków, mężczyzn. Warto zaznaczyć jednak, że poruszyłem tu zapewne jedynie niewielką część problemu, który choć tak barwny, nie daje się łatwo rzetelnej eksploracji. Jakub (Jaksa) Przybyła
svetobor@poczta.onet.pl Literatura cytowana:
|
||||||||||||
![]() |
![]() |
|||||||||||
![]() |
||||||||||||
![]() |
||||||||||||
![]() |
||||||||||||
![]() |
||||||||||||